YES YES YES!
Moja pierwsza szafiarska akcja zaliczona!
Tak naprawdę w ostatniej chwili zrobiłam zdjęcia i wysłałam je Ryfce.
Bałam się, że nie uda mi się załapać:)
Ale na temat:
Rower kiedyś był ogromnie ważnym przedmiotem w moim życiu.
Najpierw mały trójkołowy rowerek, potem niebieski, na którym tato uczył nie jeździć po odczepieniu dodatkowych kółek, a potem tzw. "bmx" kiedy chciałam byc podobna do kuzynów, z którymi spędzałam mnóstwo czasu na wakacjach.
Prawdziwa przygoda z rowerem zaczęła się od małego, pomarańczowego roweru, który kupiłam za pieniądze uzbierane z okazji Komunii.
Wycieczki rowerowe po polnych drogach, trudny "rajd" po obłoconej ścieżce rowerowej w lesie i i szaleństwo po parku w Rymanowie Zdroju...
Wiele niezapomnianych wspomnień z wczesnych lat mojego życia związanych jest z rowerem...
A teraz... No cóż - teraz korzystam tylko z rowerka stacjonarnego...
Jakoś tak natężenie ruchu na drogach mnie przeraża i nie czuję się już szczęśliwa i bezpieczna podczas jazdy...
Ale do zdjęcia - zawsze się "zmuszę" :)
Trans: Today is a time to admire lots of stylish photos with bicycles on polish fashion blogs. The action was iniciated by
Ryfka.
My whole childhood was connected with bicycles. First I had got small with tree circles, then bicycle called "bmx" and after this a bicycle which I bought after First Communion. Now, unfortunately, I am using only a training one.



Życzę wszystkim bezpiecznego i częstszego (ode mnie) użytkowania rowerów dla zdrowia i pogody ducha!
Do oglądnięcia zdjęcia grupowego zapraszam na blog
Ryfki