Trudno jest kombinować ze strojem, gdy za oknem jest 30 stopni i niezwykle trudno się oddycha. Człowiek myśli tylko jak tu się ubrać, by nie było zbyt gorąco i do tego wygodnie.
Ja otwieram swoje wakacje sukienką H&M wyszperaną gdzieś kiedyś za kilka złotych. Dzisiaj mam taki dzień, że chociaż nie wiem co bym ubrała - i tak bym się w tym źle czuła.
A szkoda - bo po takiej sesji i to pomyślnie ZAKOŃCZONEJ powinnam być tylko szczęśliwa i zadowolona ...
dress: H&M/sh | shoes:Graceland | belt:sh

3 komentarze:
W Krk to samo, normalnie platforma. Kurcze, nie mogę się przyzwyczaić do tego ciemnego koloru na włosach. Jakoś bardziej podobałaś mi się w tym rudawym odcieniu:)- kwesta przyzwyczajenia.
jako sukienka do mnie nie przemawia, ale przerobiona w wyobrazni na tunike juz bardzo
ale to tylko moje odczucia ;)
poza tym wlasnie zauwazylam, ze chyba swietnie byloby Ci w krotkich zwichrzonych wlosach, cos takiego jak ma np. dorota gardias na glowie :)
pzdr :*
ślicznie Ci w zieleni :)
Prześlij komentarz