Impreza była okazją do stworzenia jakiegoś stroju innego niż domowy podkoszulek+domowe rybaczki :)
I dzięki temu zestawieniu czułam się przez całą noc pewnie i dobrze we własnej skórze:)
Szkoda tylko, że fotograf niezbyt się spisał i zdjęcia nie są szczególnie korzystne:)
t-shirt: Oasis/sh | skirt: no name/sh | shoes: Deichman | belt: a gift from a friend (long long time ago)
update: koniecznie muszę pofarbować włosy ...

3 komentarze:
ładna spódnica.
z włosami mam to samo, ale jestem leniwa i odwlekam sprawę :(
Calosc wyglada rewelacyjne a te buty dzisiaj powalily mnie na kolana ale cudem powstrzymalam sie od ich kupna :P
Całość świetna ;-) ale najbardziej przypadły mi do gustu buty ;-))...wiesz co widziałabym Ciebie w fryzurce Karla's Closet ;-))
Prześlij komentarz