Dzisiejszy strój był niezwykle wygodny- jasna przewiewna szmizjerka i legginsy. Co prawda na zajęcia ubrałam zwykłe legginsy i balerinki, a na popołudniowy spacer- błyszczące legginsy i sandały.
Pierwsze zdjęcia wykonałam w Rzeszowie, natomiast drugie już w rodzinnym mieście. Bardzo lubię graffiti, dlatego mam nadzięję, że częściej uda mi się robić sesję właśnie w ich okolicach:)
1.
dress: Evie | leggins:allegro | bag:La Pink | shoes:Allegro | belt:sh |
2.
wet look leggins:allegro | shoes:Graceland |

1 komentarze:
Wszystkie prezentowane buty są po prostu fantastyczne :) Ah, i jeszcze zakochałam się w Twoim pasku ;)
A jeśli chodzi o włosy, to w Twoim przypadku zmiana koloru była niezłą metamorfozą - w ciemnych wyglądasz naprawdę dobrze. Po prostu pasują do Ciebie, współgrają z tym, w co się ubierasz, nadają Ci takiego charakteru...bo w tych jasnych, jak dla mnie, byłaś taka niedostrzegalna ;)
Serdecznie pozdrawiam! (i na pewno będę wpadała :))
Prześlij komentarz