wtorek, 30 grudnia 2008

Płaszcz w roli głównej

Dłuuugo czekałam na okazję do zrobienia zdjęcia płaszcza zimowego...
Nie jest kupiony w żadnym sklepie firmowym, w żadnej sieciówce - szczerze mówiąc kupiłam go na targowicy jakieś dwa miesiące temu. Już w tamtym roku postanowiłam, że na zimę 2008 muszę kupić nowa kurtkę/płaszcz. Gdy zobaczyłam ten na wieszaku nie przemawiał do mnie AŻ TAK BARDZO. Ale miła pani sprzedawczyni namówiła mnie do przymierzenia - i już wtedy wiedziałam - TO JEST TO :)
Potem przez dwa miesiące czekałam na mróz, bo płaszcz jest naprawdę gruby ( teraz, gdy panuje 10-cio stopniowy mróz marzę o chociaż 2 stopniach na plusie:) ).

Doczekałam się mrozu, doczekałam się pleneru,w miarę ładnego oświetlenia. Oto efekty:







5 komentarze:

anngo pisze...

jejjuu ... sniegg! ja widziałam go chyba ostatni raz w tamtym roku ;/ ehh a co do płaszcza to świetny .. tez polowałam na szary płaszczyk ale jakoś nie mogłam znaleźć odpowiedniego fasonu :):)

... asiu ... pisze...

bardzo ładnie wyglądasz! śliczna czapencja i torba! zabawy do białego rana, czyli szalonego Sylwestra jutro!

Doll of porcelain pisze...

Plaszczyk jest swietny, fajnie w nim wygladasz. Ale ta czapka jest genialna!

agus pisze...

Płaszcz jest cudowny i bardzo podoba mi się cały Twój wygląd: płaszcz tworzy ze świetnie dobraną torbą kolorystyczną całość, a zestaw rozświetlają buty i czapka. Natomiast rękawiczki to kropka nad "i". Dla mnie rewelacja! I życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :-)

Joanna pisze...

No i się doczekałaś :) Świetny płaszczyk!

Zapraszam na http://trendsetterki.blox.pl

Prześlij komentarz