piątek, 5 wrzesień 2008

60's

Pokochałam tę spódnicę od pierwszego wejrzenia. Grzebałam w szafie i znalazła się ona. Moja perełka;)
Niestety naprawde niewiele do niej pasuje (przynajmniej z tego, co mam w szafie) także możliwości są ograniczone.
Najchętniej nie ściągałabym jej z siebie - lekka i przewiewna.





.

6 komentarze:

Aube pisze...

no cóż. Zawsze o do wszystkiego pasuje biel, więc nieśmiertelny T-shirt wchodzi jeszcze w rachubę. I jeszcze jakby taki zestaw przewiązać szerokim czarnym paskiem, to świetnie by się zgrywało z butami. I może ewentualnie żółte lub czarne perełki?
A szary t-shirt i żółta torebka to też doskonały zestaw.

Marissa pisze...

Bardzo fajna spódnica. Uwielbiam groszki :)

Laleczka z porcelany pisze...

Wygladasz rewelacyjnie! Spodnica i buty sa naprawde swietne. A co do poprzedniej notki- mam te same buty... :D

miss large pisze...

zakochałam się w twoim medalionie.

Kamila pisze...

ta spódnica jest cudowna. cudowna cudowna, fabolous coś pieknego i wspaniałego

dusiołek pisze...

również pomyślałam o czymś białym, może tank top? spódnica rewelacyjna! i te buty... aż ich zazdroszczę :)

Prześlij komentarz