Wiedziała, że od dawna mam fioła na punkcie takich spodni i od razu mi je pokazała.
Byłam zakochana w takich szortach od kiedy zobaczyłam je na Christinie Aguilerze podczas jednego z jej występów.
Bałam się, że będa złe( za krótkie, za małe, za duże,źle uszyte lub też będą miały jakąś ukrytą wadę). I owszem - mają - zamek trochę ciężko się zapina, ale nie mogłam ich zostawić z powodu takiej błahostki:)
Bluzka co prawda ma znienawidzony juz pewnie przez wiele osób w tym sezonie kolor żółty, ale jest bardzo wygodna i potrzebowałam takiej bluzki.
szorty-beauty angel
top-Marks&Spencer
buty-mały sklepik bez nazwy
torba-atmosphere

8 komentarze:
Szorty prosto z lat 50-tych :) Bardzo ładne :)
uroczo jak zawsze ....
torebka jest rewelacyjna
a cały zestaw byłby znacznie "prostszy" gdyby nie te szelki....
do takich szortów tzreba mieć figurkę ... dobrze na Tobie leżą ....
No na prawdę bardzo udany zakup. Spodnie świetnie leżą i wyglądają. Gratuluje.
Śliczne szorty. Bardzo ci w nich ładnie :).
tak czy inaczej - zolty zawsze fajnie komponuje sie z bialym! jak widac na zalaczonych obrazkach:)
Radośnie, wesoło, wakacyjnie.. super :) Podobają mi się te szorty. Bardzo ładnie w nich wyglądasz.
Całkiem symaptyczny blog i miłe dla oka zestawienia Twoich ubrań :) Będę tu częściej wpadać!
Zestaw bez fajerwerek...ale dobrze, że dobrałaś kwiecistą torbę(którą już uwielbiam;-) bo tak to zestaw byłby za mdły,nudny...Pozdrawiam
Prześlij komentarz